Tarifa JEST super. Mimo tego, że oczekiwałam bardziej dzikiego miejsca, z samymi bazami wind/kitesurfingowymi i sklepów u Kiki i nawet chwilowo byłam zawiedziona, że tak to nie wygląda, to to jednak po pierwszym spacerze starówką szybko zmieniłam zdanie. Starówka jest super, puby są super, sklepy z koralikami są super, stoiska z książkami są super, super super super. Wieczorem miasteczko żyje, można pójść na imprezę ukrytą, w którejś z wąskich uliczek lub spokojnie usiąść w restauracji i napić się wina.
I prawdą jest, że Tarifa to miasto z największą ilością surfshopów.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz