20.07.2011

wtorek /// thusday

Dziennik nie pozostaje w tyle! Julia, ktorą mamy przyjemność odwiedzać w Granadzie, użyczyła nam swojego wielkiego tarasu, stał się on naszym pierwszym campingiem. Tak! Nasza Quechua rozłożona po raz pierwszy w czasie road tripa.
P.S. gorąco polecam zimne włoskie lody w Granadzie. Eliza Dunajska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz